Rap, czyli Rock polskiej młodzieży

Rolling Stones, Led Zeppelin, The Beatles, Elvis Presley, Guns n’ Roses, Metallica – chyba każdy kojarzy te zespoły, które tak mocno wyryły się na kartach muzyki. Nieważne, czy ma się 40 lat, czy 20. Każdy kiedyś choć raz o nich słyszał. Byli głośni, zbuntowani, niekulturali, wolni, dzicy – po prostu byli „rockowi”. Ich muzykę można było oglądać w telewizji i w każdym radiu. Co się stało, że już nigdzie o nich nie słychać? A z pewnością nie aż tak bardzo jak wtedy. Cóż… niektórzy z nich nie żyją, a reszta jest już stara, lecz wielu z nich wciąż gra do dnia dzisiejszego. Dlaczego nie słyszymy tak często ich muzyki w radiach? Czasy się zmieniły. To smutne, lecz prawdziwe. Nie tyczy się to tylko zagranicznych zespołów. Kto w tych czasach codziennie słucha Perfectu, Kultu, Lady Pank, Hey lub Dżemu? Coraz mniej osób.

Muzyka dnia dzisiejszego

Co słyszymy w radiu w tych czasach? Popowe piosenki bez duszy, których wykonawcy nawet sami nie napisali. Mają od tego ludzi, a ich zadaniem jest tylko dobrze wyglądać i nie przedawkować narkotyków. Coraz mniej talentu trzeba, aby zostać gwiazdą. Już dawno zapomniano o przekazie piosenki i skupiono się tylko, żeby „bujała”. Wartościowe piosenki możemy usłyszećw tzw. „podziemiu” (ang. underground). Jest ono wypełnione utalentowanymi i pełnymi pasji ludźmi, którzy nienawidzą dzisiejsze komercyjności i nie chcą się wpasować w panujące dziś trendy i zaprzedać swą duszę. Dlaczego nic sie nie zmienia skoro jest ich tak wielu? „Ponieważ tamtych jest więcej”. Artyści podziemia wolą tam pozostać i tworzyć dla hermetycznego kręgu słuchaczy, którzy docenią ich starania. Tak jak kiedyś raperzy. Co się stało, że raperzy stali się tak popularni? Czasy i moda.

Wyjście z podziemia

W radiu często możemy ostatnio usłyszeć młodych raperów, którzy spełniają swoje marzenia i jednocześnie pozostają sobą. Co wywołało tę zmianę? Otóż nowe pokolenie ludzi kochających rap jest inne niż kiedyś. Nie siedzą na ławce pod blokiem i narzekają na swoje życie bijąc czasem ludzi dla rozrywki. Dzisiaj są oni bardziej artystami-biznesmenami. Nowe pokolenie zrodziło nowy styl rapu, który podoba się większej grupie słuchaczy. Osobiście jestem fanem rocka i metalu a cieszę się słuchając i odkrywając nowych raperów. Dlaczego? Ponieważ widzę dobrą zmianę. Wszystko w naturze ma swój cykl. Podobnie jak moda. Wszystko „kołem się toczy”. Za kilkanaście lat znów wróci agresywny styl muzyki i wyniosą na ołtarze twórców reprezentujący taki styl.

Możliwa przyszłość

Co będzie za kilka lub kilkanaście lat? Pewnie to co zwykle, czyli historia zatoczy koło. Agresywni i pełni emocji muzycy będą ustalali standardy muzyki na świecie. To oni będą celebrytami przyszłego społeczeństwa. Osobiście cieszyłbym się z takiego stanu rzeczy. Oczywiście to tylko „gdybania” i możliwe, że to nigdy nie nastanie lub stanie się bardzo, bardzo późno. Jedyne co pozostaje, to mieć nadzieję lub samemu (mając talent) zacząć kolejne zmiany w świecie muzyki ludzi naszego małego świata.

Author: admin2