Osuszanie fundamentów a mokre mury

Osuszanie fundamentów pomaga w wilgoci.

Mokre fundamenty nie są jedynie problemem powodzian. Często zmagają się z nim również zarówno właściciele starych kamienic, jak i nowych budynków. Ukierunkowanie na osuszanie fundamentów jest zwykle konsekwencją powstających oraz odczuwalnych niedogodności. Trzeba uwzględnić nie tylko wilgotność muru, ale również zmienioną barwę elewacji czy też widniejący na ścianie grzyb. Dostrzegalne skutki mokrych fundamentów zmuszają więc do podjęcia konkretnych działań.

Ważne, aby podjąć te działanie jak najszybciej, ponieważ odwlekanie decyzji w czasie zwykle ogranicza przeprowadzenie konkretnego typu osuszania oraz przyczynia się do późniejszego wzrostu kosztów tego właśnie zabiegu. Prace renowacyjno-osuszające wymagają przeprowadzenia wcześniejszych badań i to właśnie na ich podstawie są precyzowane przyczyny zawilgocenia fundamentów i murów. Na podstawie tych badań dobiera się również metodę osuszania, która będzie adekwatna do istniejącego stanu budynku. Zazwyczaj mokre fundamenty są powiązane z wodą gruntową (jej podnoszącym się poziomem i podmywaniem) oraz z intensywnymi opadami, które wymagają skutecznego odprowadzenia poza obręb budynku.

Czasami również zachodzi konieczność osuszania fundamentów, co jest wynikiem nieprawidłowo wykonanej izolacji poziomej lub pionowej.
Pamiętajmy, że zdolność przemieszczania się wody w murze niekorzystnie oddziałuje na wyższe kondygnacje budynku – wszystko zaczyna się od wilgoci w piwnicy, a później pojawia się ona również na ścianach parteru czy też piętra. Wędrówkę wody z pewnością ułatwi zimne oraz wychłodzone mieszkanie. Stosowanie różnego rodzaju tymczasowych rozwiązań, które mają zapobiegać wilgoci nie przyniesie więc rezultatów, jeśli mury będą zbyt mokre. Wiedzę na temat poziomu zawilgocenia posiadają specjaliści, którzy na podstawie pobranych próbek z muru ustalają istniejący poziom wilgotności.

Coraz więcej firm decyduje się również na zastosowanie specjalistycznego sprzętu, który nie ingeruje w strukturę muru. Pamiętajmy, że po przekroczeniu poziomu wilgotności 8% należy podjąć działania osuszające, a już 5% poziom zawilgocenia może stanowić zagrożenie dla konstrukcji budynku. Należałoby dodać, że osuszanie fundamentów to nie tylko inwestycja pieniężna, ale również czasowa. Metody osuszania możemy podzielić na ingerujące bezpośrednio w konstrukcję muru – metody inwazyjne, oraz na metody bezinwazyjne. Przykładem metody inwazyjnej może być odkopanie fundamentów, które to pod wpływem działania sprzyjających warunków atmosferycznych (takich jak słońce czy wiatr) zostaną osuszone. Bardzo często pojawia się jednak konieczność wykonania nowej izolacji pionowej i poziomej. Tego typu metody osuszania fundamentów nie są wcale łatwe w wykonaniu i są niezwykle czasochłonne. Zagrożeniem są też zmienne warunki atmosferyczne, które niekorzystnie wpływają na proces osuszania. Można również zdecydować się na technologię iniekcyjną.

W przypadku mokrych na skutek podciągów kapilarnych murów sprawdzi się również iniekcja krystaliczna, która opiera się na zjawisku krystalizacji minerałów. Jeśli zdecydujemy się na iniekcję krystaliczną nie będzie konieczności przedwstępnego osuszania. Inne zalety iniekcji krystalicznych to ekologia, koszty oraz skuteczność. Często jednak właściciele budynków decydują się na metody nieinwazyjne. Jedną z nich jest wykorzystanie nagrzewnic, które są umieszczane w piwnicy. Ich działanie trzeba połączyć z działaniem sprawnej wentylacji, ponieważ to właśnie wentylacja jest często przyczyną zawilgocenia murów. Trzeba też podkreślić, że korzystanie z nagrzewnic i wentylatorów wymaga sporych nakładów finansowych.

Author: Marta